Witam wszystkich!

W zasadzie powinienem był napisać podsumowanie wiele tygodni temu, kiedy zakończyłem „podróż nr 1” 🙂 Tak, tak – zakończyłem ją. Niedawno w Polsce było 33 C, parno, każdy ssak błagał o porządny deszcz, na morzu udało mi się nos i czoło spalić mocniej niż w Azji. Szkoda tylko, że termoklina u nas zaczyna się na 2-3m głębokości*.  Czułem się prawie jak na Wschodzie i nie ciągnęło mnie do bloga.  Jednak ten artykuł jestem winien sobie i wszystkim, którzy śledzili moje poczynania w Azji, więc oto on. Czytaj dalej

Reklamy