Z gazety „The Bangkok Post”:

Dziesięć prowincji na południu Tajlandii dotkniętych jest powodziami. Są to Prachuap Khiri Khan, Chumphon, Ranong, Surat Thani, Nakhon Si Thammarat, Phangnga, Phuket, Krabi, Trang i Satun.

Instytut Meteorologiczny ostrzegł również przed 2-3 metrowymi falami w Zatoce Tajlandzkiej oraz na Morzu Andamańskim, podkreślając ze małe łodzie powinny pozostać na lądzie do niedzieli. Były problemy z transportem turystów z mniejszych wysepek.

W zeszłą niedzielę główne drogi w prowincji Nakhon Si Thammarat były pod wodą i były nieprzejezdne dla małych pojazdów. Z resztą żaden rozsądny turysta do Narathiwat pchać się nie powinien.

Na Koh Samui wysokie plaże zniszczyły taras restauracyjny na plaży Chaweng. Na wyspie Phuket silne fale zepchnęły zacumowane przy Ao Yont łodzie i motorówki na skały. Rezultat 20 łodzi zatonęło koszty napraw 40mln Baht (4mln zł). Także w Krabi silne fale zniszczyły 24 łodzie. Wlicza się w to również parę łodzi zacumowanych w zatoczce wyspy Koh Phi Phi. Inny, 400-tu osobowy prom obsługujący połączenie Krabi -Koh Phi Phi zatonął zacumowany 100m od lądu. Bez strat w ludziach.

http://www.bangkokpost.com/news/local/381335/rains-easing-but-wave-warnings-persist

http://www.bangkokpost.com/news/local/381353/boats-wrecked-in-southern-storms