Category: Laos



Na samym południu Laosu rzeka Mekong rozlewa się na dużym obszarze tworząc wyspy a w porze suchej również zakrzewione wydmy. W ten sposób powstaje komercyjna nazwa miejsca – 4000 wysp (Si Phan Don). Czytaj dalej


Mam nieodparte wrażenie iż Laos został podzielony na strefę górzystą, jaskinionośną i wodonośną. Oczywiście nie jest to jasno wyznaczona granica, bo można znaleźć wodospad różnież na północy kraju, nie mniej jednak obszar płaskowyżu Bolaven jest niezwykle bogaty w kawę i wodospady (łoterfole). Czytaj dalej

Okolice Vang Vieng


W starszych przewodnikach można wyczytać, że Vang Vieng to mekka „backpackersów”. Że można tu wypocząć, poimprezować, zwiedzać jaskinie i robić super treking. W ten sposób również to miejsce zostało zniszczone przez LonelyPlanet i ustną legendę. Czytaj dalej

Kamienne dzbany w Phonsavan


Kiedy ładowałem się w nocny autobus z Luang Prabang do Hanoi (Wietnam), to było moje pierwsze doswiadczenie z nocnym busem w Azji. Czytaj dalej


Z racji tego, że nie miałem dobrego przewodnika, kierowałem się wskazówkami spotkanych ludzi. Dwie lub trzy osoby niezależnie od siebie opowiadały miłe rzeczy o miejscowości, do której można dostać się łodzią na północny wschód od Luang Prabang. Rekomendacje były następujące: najpierw chwilę płynie się Mekongiem w górę rzeki, a potem w górę rzeki Ou. Czysta woda, piękne górskie widoki. Czas płynięcia ok 7h. Czytaj dalej


Pora podsumować Laos. Nie pisanie na bieżąco się mści, bo niektóre detale mi już umknęły np niektóre ceny 😉 Ogólne zdanie wśród wielu spotkanych ludzi jest takie, że Laos to jedna wielka wioska, tzn. jest pełen pól ryżowych, wiosek rozrzuconych wzdłuż drogi, bydla przechodzącego nieśpiesznie przez jezdnię. Nie jest to diametralnie różne od tego co widać u sąsiadów, ale po prostu jakieś prostsze. Nawet stolica kraju – Vientiane jest najspokojniejszą i najmniejszą ze spotkanych dotychczas. Czytaj dalej

Nie dziwi nic

Kambodża. Dziecko. Na dłużej.